niedziela, 18 października 2009

Dzień dobry!

Cześć wszystkim! Dawno mnie tu nie było. Ale dzisiaj jestem:P z nowości..
5 grudnia 2009r. o godzinie 13:40 bierzemy ślub cywilny!! Jupi! super:)
Ślub będzie w Pałacu Kultury a potem mała imprezka u Nas w domku:) Dlatego spieszymy się z remontem sypialni:) Żeby się miejsce zrobiło:) Jestem na etapie sukieneczki:) Mamy już obrączki:):) nie wiem czemu ie mogę dodać zdjęcia.. zrobię to później;)
Buziaki:)

niedziela, 4 października 2009

:)

Witajcie:)
ostatnio miałam okazję poczuć się jak Pani tego domu:)) Szalałam na podwórku:) Grabiłam liście, sadziłam z rodzicami truskawki:) ogólnie pieściłam moje kwiatuszki:) To było miłe uczucie:)))

Dzisiaj trochę Marnie się czuję, ale mam nadzieję szybko dojść do siebie:)
Buźka!

piątek, 2 października 2009

Dekoratorka:)


Jak Wam się podoba? Ola ma talent:) Znalazłam ją na allegro.pl :) Zachwyciły mnie zdjęcia, które tam widziałam. szybka wymiana meili i pojechaliśmy zobaczyć co nam oferuje. W jednym słowie: szok! Ale jaki pozytywny:) Ja jestem zachwycona:))) Mój TŻ-et też:) Ola zaprosiła Nas na obejrzenie sali, która teraz przygotowuje. Pojechaliśmy z moją mamą. Jak Ona się zachwyciła! Wiedziałam, że dokonaliśmy trafnego wyboru:))) Ogólnie jeśli chodzi o moją salę, to będzie w liliach:) różowych, bo bardzo intensywnie pachną! Już czuję ten zapach na całej sali! i kościele:))) gdy rozmawiałam z Olą to proponowała do tego coś od różu. Pokazywała Nam nawet organzę:) Bo do materiału się nie dokopała:P Powiem Wam, że zachwyciło mnie wszystko!! A jakie ma obrusy!! Nie plamią się! są naorawdę świetne ! (pokazywała Nam) . Produkowane przez najlepszych producentów, którzy zaopatrują najlepsze hotele:) Co do kosztu to powinniśmy się ze wszystki zmieścić do 1500zł:) Myślę, że za taki efekt to niedużo.

Oczywiście nie ma tak pięknie:P Po pierwsze mamy problem z kamerzystą. Nasz ma już zajęty termin.. ale szukamy nowego. Mamy kilka ofert na oku:)zobaczymy co z tego wyjdzie. w przyszłym tygodniu powinnam coś wiedzieć.

Ale nie to jest najgorsze. Najgorsze jest to, że ojciec TŻ-ta powiedział, że jeśli zrobimy ślub w kościele polskokatolickim a nie rzymskokatolickim to On na ślub nie przyjdzie.. i w tym momencie myślę sobie, że dobrze, że sami sobie organizujemy. Bo już próbowali wybierać Nam listę gości a teraz to.. Ale bardzo żal mi Miśka... cóż zrobić.. Damy jakoś radę. Grunt, że nami nie będą rządzić.

Idę odpocząć:))
Buziaki!